Uprawa ziemniaków to nie lada gradka dla rolników. O faktach i mitach na temat uprawy tego warzywa opowiedzieli Przemysław Urbaniak i dr hab. Katarzyna Rębarz z firmy Syngenta, w webinarium zorganizowanym przez firmę.
Pogoda zmienną jest
Na przestrzeni ostatnich lat obserwujemy zmiany w pogodzie oraz bilansie wodnym. Jak przekazywali prelegenci, w ziemniaku wyróżniamy dwie ważne fazy. Pierwsza – od 15 maja do 10 lipca, druga – od 11 lipca do 10 września. Na przestrzeni lat te warunki się zmieniały. Lata 2014-2017 były sprzyjające dla fazy pierwszej. Jednak już lata 2018-2019 to czas ekstremalnie wysokich temperatur oraz niskich opadów. Takie warunki są bardzo niekorzystne dla uprawy ziemniaków. Dla drugiego okresu lata 2016-2017 charakteryzowały się dużymi opadami, sprzyjającymi występowaniu zarazy ziemniaka. Pierwsza połowa okresu wegetacyjnego 2018 była sucha, niesprzyjająca uprawie ziemniaków, wręcz więdły one w redlinach, które nie były nawadniane – przekazywała pani doktor Rębarz. Rok 2018 i 2019 były dla drugiej fazy bardziej sprzyjający, dzięki sierpniowym i wrześniowym opadom, które pomogły w wykopkach, choć to lata o wysokich temperaturach. Tegoroczna aura jest zupełnie inna – z niskimi, nawet ujemnymi temperaturami występującymi na początku wegetacji.
Najpierw zaraza
Wykładowcy zaskoczyli wielu plantatorów ziemniaka stwierdzeniem, iż na pierwsze zabiegi fungicydowe należy stosować preparaty systemiczne przeciwko zarazie ziemniaka (Phytophthora infestans), a nie, jak wielu uważa, kontaktowe przeciwko alternariozie. Przeprowadzone badania naukowe wykazały, że w bulwach sadzeniaków w ok. 40% wykrywano utajoną formę porażenia przez zarazę ziemniaka. Posadzenie na polu takiego materiału i zastosowanie w pierwszych zabiegach preparatów przeciwko alternariozie może doprowadzić, w sprzyjających zarazie warunkach, do strat plonu i bardzo kosztownych zabiegów w późniejszych fazach wzrostu ziemniaków. W latach mokrych, z którymi mieliśmy do czynienia w roku 2017-2018, już w lipcu widoczne były na plantacjach silne porażenia P. infestans. Tegoroczna aura również sprzyja rozwojowi choroby. Stosując, w takich warunkach, preparaty niesystemicze, dochodzi do rozwoju utajonej formy zarazy, która w szybkim tempie przenosi się z bulw na wyższe partie roślin. Prelegenci zachęcali do stosowania w pierwszych zabiegach fungicydów systemicznych, aby łatwiej prowadzić plantacje. Nie można dopuścić do wejścia zarazy na pole, bo wówczas bardzo trudno ją zlikwidować. Kolejne zabiegi interwencyjne są już bardzo kosztowne, co na pewno odbije się na budżecie gospodarstwa. Zwłaszcza w latach mokrych, do których zalicza się również 2020 r., zaraza może doskwierać. Firma Syngenta poleca preparaty Ridomil Gold i Carial Star. Pan Przemysław zwrócił uwagę na problem odporności na metalaksyl. Firma poleca stosowanie Ridomil Gold na początku programu ochrony, zanim zaraza pojawi się na polu, bo najgorszym scenariuszem jest stosowanie preparatów systemicznych na zarodnikującą zarazę – wówczas powstaje zjawisko odporności – dodała pani Katarzyna.
Sierpień dla alternariozy
Jak przekazywali prelegenci, lata 2018 i 2019 to lata alternriozowe. Choroba ma dwa patotypu: A. alternata pojawia się wcześnie, a jej patogeniczność jest nie do końca poznana. Głównym sprawcą choroby jest A. solani, która pojawia się później (lipiec/sierpień), dając charakterystyczne objawy: koncentryczne plamy przypominające słoje ściętego drzewa. Czasami dookoła plam występuje obwódka – efekt działania kwasu alternariowego. Pierwsze objawy widoczne są na dolnych liściach. Chorobie sprzyjają lata suche. Do rozwoju wystarczą jej niewielkie opady, nawet rosa. Osłabione ziemniaki są łatwym „łupem” dla alternariozy. Alternarioza na bulwach jest ogromnym zagrożeniem dla przechowywanego materiału oraz przeznaczonego do produkcji sadzeniaków. Wybierając produkty do walki z alternariozą, należy pamiętać o przemiennym stosowaniu substancji czynnych z różnych grup chemicznych, zwłaszcza, że dostępne są produkty tylko z trzech grup chemicznych. Taka praktyka spowolni proces uodporniania się patogenów na poszczególne s.cz. oraz pozwoli na dłuższe stosowanie konkretnych preparatów na danym polu.
Zwalczanie chwastów
Zwalczanie chwastów w ziemniakach to czaso- i kosztochłonne zajęcie. Wato zainwestować w dobry herbicyd o wszechstronnym działaniu, aby skutecznie zniszczyć chwasty będące we wczesnych fazach rozwojowych. Firma Syngenta poleca do przedwschodowego lub powschodowego zwalczania chwastów preparat Arcade 880 EC. Dawkę należy dostosować do wrażliwości odmian. Aby zabieg zapewnił zadowalający poziom zwalczenia chwastów, należy przeprowadzić go w sprzyjających warunkach, np. podczas minimalnych opadów deszczu. Takie warunki zwiększają skuteczność stosowanego preparatu. Ci z rolników, którzy zastosowali Arcade przedwschodowo (w kwietniu), też sobie poradzili stosując preparat z dużą ilością wody (300-400 l/ha) oraz RSM, który zwiększa skuteczność zabiegu – informowała pani Katarzyna.
Produkty do walki z chorobami ziemniaka dostępne w AgroAngel.
Zespół AgroAngel