Kolejny rok, kolejna susza. Aura już nas przyzwyczaiła do pogody podobnej jak na południu Europy. Jednak rolnictwo nadal boryka się z tym, co susza pozostawiła po sobie w poprzednim sezonie wegetacyjnym. Wraz z postępującą suszą każdego roku obserwujemy wzrost zainteresowania deszczowniami, które w uprawach warzyw są od lat standardem, a coraz częściej w zbożach wręcz must have.
Czy nawadniać?
Zboża i rośliny oleiste wymagają do prawidłowego wzrostu i rozwoju, odpowiedniej ilości wody. Jej brak wpływa na obniżenie wytworzonych rozkrzewień i pędów kłosonośnych, liczby kłosków w kłosie. Dodatkowo woda jest narzędziem sprawczym w dostarczeniu roślinom odpowiedniej ilości składników pokarmowych. To ona pomaga wszelkim nawozom dotrzeć do korzeni oraz innych części roślin.
Kolejne suche lata stawiają przed rolnikami pytania: nawadniać czy nie? Jak pokazują badania, nawadnianie potrzebne jest przede wszystkim na glebach lekkich i bardzo lekkich, spełniając rolę podstawowego czynnika plonotwórczego. Natomiast na glebach zaliczanych do IV klasy bonitacyjnej, deszczowanie ma charakter interwencyjny, uzupełniając przejściowe braki wodne i tylko w niewielkim stopniu podnosząc plon. Niestety od kilku lat nasz kraj, w okresie wegetacji roślin, nawiedzają susze, którym często towarzyszą suche i porywiste wiatry. Takie warunki nie sprzyjają odpowiedniemu rozwojowi roślin, dając w rezultacie niskie plony kiepskiej jakości. To wszystko przekłada się na wynik finansowy gospodarstwa. Dlatego coraz więcej rolników decyduje się na deszczowanie plantacji zbóż, choć w naszym kraju to jeszcze nie norma.
Korzyści z nawadniania są znaczne: lepszy wzrost i rozwój roślin; mniejszy stres spowodowany suszą, dostarczanie roślinom wody w odpowiednim czasie – gdy tego potrzebują do wzrostu, rozwoju czy zawiązywania nasion; lepszy plon i parametry jakościowe roślin, korzystny wynik finansowy gospodarstwa. Przy pomocy nawadniania można wydłużyć okres wegetacji lub go przyspieszyć; maksymalnie wykorzystać aplikowane nawozy, które do pełni działania muszą być „wmyte” w glebę, dzięki czemu pozytywnie wpływają na wzrost i rozwój roślin; można wykorzystać tereny słabsze, na których bez nawadniania nie można uprawiać zbóż.
Koszty
Koszt zainstalowania deszczowni, to wydatek rzędu od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych. Jednak podstawowym kryterium jest źródło wody, z którego plantacja będzie nawadniana: retencja czy studnia głębinowa. W krajach, gdzie odsetek nawadnianych pól jest dużo wyższy niż u nas, również woda jest zbierana na wszelkie możliwe sposoby, np. poprzez gromadzenie jej w zbiornikach retencyjnych, tworzenie kanałów retencyjnych, czy wykorzystywanie innych sposobów na jej gromadzenie. Koszty przy nawadnianiu z wykorzystaniem istniejących źródeł są dużo niższe w porównaniu z koniecznością dokonywania odwiertów.
Dofinansowanie
W tym roku ARiMR wyszła naprzeciw gospodarzom, którzy chcą chronić swoje uprawy przed skutkami suszy, uruchamiając dotacje na inwestycje w nawadnianie gospodarstwa. Wnioski o dofinansowanie można składać do 20 lipca br. Pomoc udzielana jest z programu „Modernizacja gospodarstw rolnych” (PROW 2014–2020), a ubiegać się o nią mogą właściciele gospodarstw nie mniejszych niż 1 ha i nie większych niż 300 ha. Wsparcie można wykorzystać na: ulepszenie już istniejących instalacji nawodnieniowych, powiększenie obszaru nawadniania, powiększenie i ulepszenie obszaru nawadniania. Pomoc wynosi maksymalnie 100 tys. zł, choć refundacji podlega tylko 50 proc. kosztów poniesionych na realizację inwestycji (60 proc. w przypadku młodego rolnika). Z programu można sfinansować: budowę studni i zbiorników; zakup maszyn i urządzeń do poboru, magazynowania, uzdatniania, odzyskiwania lub rozprowadzania wody, instalacji nawadniających i systemów do sterowania nawadnianiem.
W związku z ogłoszoną w naszym kraju epidemią koronawirusa, wnioski można składać w formie dokumentu elektronicznego na elektroniczną skrzynkę podawczą, za pośrednictwem platformy ePUAP lub pocztą tradycyjną. Wnioski można również dostarczyć do specjalnych wrzutni/urn, które ustawione są w placówkach terenowych Agencji. Dla ułatwienia komunikacji we wniosku można podać numery telefonów oraz adresy mailowe (należy wyrazić zgodę na ich wykorzystanie poprzez zaznaczanie na Wniosku o przyznanie pomocy pól w sekcji VII.B. „Zgoda podmiotu ubiegającego się o przyznanie pomocy na przetwarzanie danych osobowych” oraz sekcji VII.C „Zgoda pełnomocnika na przetwarzanie danych osobowych” celem ułatwienia i przyspieszenia kontaktu w sprawach dotyczących złożonego wniosku. W związku z epidemią Agencja przyjmować będzie dokumenty dołączone w formie kopii niepotwierdzonej lub niepoświadczonej za zgodność z oryginałem. W terminie późniejszym, gdy będzie to już możliwe, Agencja wezwie do uzupełnienia prawidłowo potwierdzonych lub poświadczonych za zgodność kopii dokumentów (nie dotyczy to dokumentów składanych, zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem, w formie oryginału. Te dokumenty niezmiennie należy składać w takiej właśnie formie). W terminie późniejszym, gdy będzie to już możliwe, ARiMR wezwie do uzupełnienia prawidłowo potwierdzonych lub poświadczonych za zgodność kopii dokumentów.
Zespół AgroAngel